Mo Di Mi Do Fr Sa So
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Obchody 70 rocznicy bitwy o Monte Cassino

W sobotę, 17 maja, w  przeddzień 70 rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino, na placu im. generała Władysława Andersa odsłonięte zostało jego popiersie. W ceremonii wzięła udział delegacja polskich kombatantów oraz harcerze i grupy rekonstrukcyjne. Pomnik odsłonili: Antonii Chrościelewski, komendant 2 Okręgu  Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Nowym Jorku, Wincenty Knapczyk – także uczestnik walk o wzgórze i córka generała Andersa Anna Maria Anders. Wykonane z brązu popiersie dowódcy 2 Korpusu Polskiego zostało osłonięte na Largo Generale w Cassino, przed Muzeum Historiale. Rzeźbę ufundowało Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej z Nowego Jorku. W Muzeum Historiale, została otwarta wystawa fotograficzna „General Anders – patriota, żołnierz, polityk”.

Kolejnym punktem obchodów rocznicowych było  uroczyste otwarcie Muzeum Pamięci 2 Korpusu Polskiego zbudowanym przy Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Muzeum powstało z inicjatywy Związku Polaków we Włoszech a głównym fundatorem obiektu było Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej 2 Okręgu w Nowym Jorku. Uroczystości otwarcia muzeum dokonała w imieniu Związku Polaków we Włoszech i Ambasady RP w Rzymie  prezes Związku Polaków we Włoszech Joanna Heymann Salwade.

W niedzielę, 18 maja miała miejsce główna uroczystość uczczenia 70 rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Przed rozpoczęciem uroczystości na teren Polskiego Cmentarza Wojennego wprowadzono historyczny sztandar 5. Wileńskiej Brygady Piechoty wchodzącej w skład 5. Kresowej Dywizji Piechoty walczącej pod Monte Cassino, który przechowywany jest na co dzień w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Harcerze złożyli także czerwone maki na grobach żołnierzy spoczywających na Cmentarzu Wojennym. Odegrane zostały hymny Polski i Włoch.

Hołd żołnierzom 2 Korpusu Polskiego, bohaterom walk o Monte Cassino – oddali uczestnicy głównych uroczystości na  Polskim Cmentarzu Wojennym w 70 rocznicę zakończenia bitwy, która otworzyła aliantom drogę na Rzym. W uroczystościach uczestniczyli m.in. polscy weterani walk sprzed 70 lat, córka dowódcy 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa – Anna Maria Anders , polscy harcerze z ZHP, ZHR, członkowie Stowarzyszenia Klubów  Szkół i Organizacji Przyjaciół Monte Cassino, którym żołnierze –uczestnicy bitwy o Monte Cassino przekazali zadanie kontynuacji tradycji i etosu ich formacji. Obecni byli także premier Donald Tusk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski, wnuk brytyjskiej królowej Elżbiety II książę Harry, gubernator generalny i naczelny dowódca Nowej Zenlandii Jerry Matreparae, delegacja kanadyjska, prefekt włoskiej prowincji Frosinone Emilia Zarrari oraz  burmistrz miasta Cassino Giuseppe Golini Petrarcone. Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” reprezentował prezes Longin Komołowski a Europejską Unię Wspólnot Polonijnych reprezentowała sekretarz Teresa Kopeć.

Zebranych powitał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski słowami: - „Zdobywcy Monte Cassino walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest   powiedział. W szczególny sposób przywitał także 53 żyjących uczestników bitwy, którzy przybyli na sobotnie uroczystości - wśród nich są brytyjscy weterani walk pod Monte Cassino. Zebraliśmy się, by oddać hołd zdobywcom tego wzgórza, jednego z największych w historii zwycięstw oręża polskiego. Walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest”.

Po przemówieniu Ministra Ciechanowskiego rozpoczęła się uroczysta msza św., której przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Podkreślił on, że uroczystości odbywają się w miejscu poświęconej ofiary w walce o wolność naszą i waszą. – „Gromadzimy się by uczyć się miłości do Ojczyzny, która zawsze wymaga poświęcenia, ofiary, trudu i równocześnie uczyć się odpowiedzialności za Ojczyznę, a także odpowiedzialności za kraje bratnie Europy i świata wtedy kiedy trzeba pomagać”. Metropolita warszawski zaznaczył, że największą radością napawa go obecność młodzieży i harcerzy podczas uroczystości rocznicowych na Monte Cassino. – „To wy młodzi będziecie tymi co przechowają pamięć o tych wydarzeniach i o historii naszej Ojczyzny, która przebiegała po różnych drogach, nie tylko Polski, ale Europy i świata”. Homilię podczas mszy wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Odbył się apel poległych, zabrzmiał Hejnał Mariacki i oddano salwę honorową.  Za poległych pod Monte Cassino modlili się też duchowni prawosławni, ewangeliccy, naczelny rabin Polski..

Podczas uroczystości głos zabrał premier Donald Tusk, który powiedział: - „Monte Cassino - zawsze kiedy Polak słyszy te słowa, serce bije mu mocniej. W języku polskim nazwa Monte Cassino zrosła się ze słowem bohaterowie. Dumny może być naród i jest dumny, kiedy ma takich bohaterów - powiedział szef polskiego rządu. Minęło 70 lat od chwili, gdy polscy żołnierze oddali swoje życie, zdobywając wzgórze. - Tyle się zmieniło przez te 70 lat, tyle nam Polakom zdarzyło się rzeczy dramatycznych i pięknych. Przyszły nowe pokolenia, świat jest inny, ale jednak, kiedy stajemy tu, w tym miejscu i patrzymy na ten święty dla nas cmentarz, na odbudowane opactwo, zawsze niezmiennie wzruszenie chwyta nas za gardło.

- Bitwa pod Monte Cassino jest tą szczególną w naszej pamięci, właśnie dlatego, że była ona tak naprawdę bitwą o naszą przyszłą wolność. Wszystkie następne pokolenia dobrze to czuły.

- Skoro oni tutaj mogli całemu światu udowodnić, że nie ma takiego wzgórza, które nie byłoby do zdobycia jeśli wierzy się w swoją świętą sprawę, to i my - ich następcy w Polsce - musieliśmy w to samo uwierzyć, że nie ma tak beznadziejnej opresji, z której naród nie znajdzie wyjścia, jeśli wierzy w swoje święte prawa do niepodległości własnego państwa i prawa do wolności.

- Kiedy nasze pokolenie doświadczyło cudu Solidarności, zrozumieliśmy, że zdobywamy także ten swój szczyt.

- Bóg chciał i dał nam tę szansę, że odzyskiwaliśmy niepodległość i wolność bez ofiary krwi (...) Wróciliśmy do wielkiej rodziny europejskiej, zbudowaliśmy sprawną demokrację i dzisiaj staramy się tak jak potrafimy najlepiej - wszyscy Polacy bez wyjątków - dać jeszcze większą szansę następnym pokoleniom”. 

Burmistrz miasta Cassino, Giuseppe Goliniego Petrarcone, który przemówił po Donaldzie Tusku podkreślił:  „Monte Cassino musiało zostać zdobyte, bowiem blokowało wojskom sprzymierzonym drogę do Rzymu. Nikomu to się nie udało, wszyscy polegli w walce ze spadochroniarzami niemieckimi, natomiast udało się to Polakom pod wodzą gen. Władysława Andersa. Ciała ich usiały wzgórze, które wybrał święty Benedykt jako oazę pokoju. Polski cmentarz Monte Cassino i wszystkie groby są świadectwem odwagi i największej ofiary życia dla wolności i pokoju. Walczyli za wolność i pozostali tu we Włoszech oddając duszę ojczyźnie i Bogu. To najlepsze synteza tej ofiary. Wszyscy polscy żołnierze pochowani tu na Monte Cassino, jest ich ponad tysiąc, sprawiają że Monte Cassino staje się miastem pokoju”.

Zakończeniem uroczystości było złożenie na grobach żołnierzy wieńców i czerwonych maków.  W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej złożył wieniec premier Donald Tusk, książę Harry złożył wieniec w imieniu zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii  Północnej. Wieńce złożyli też przedstawiciele Nowej Zelandii i Włoch. W imieniu Europejskiej Unii wspólnot Polonijnych kwiaty złożyła sekretarz regionalny EUWP Teresa Kopeć. Znicz na grobie generała Andersa i jego żony Ireny zapaliła ich córka Anna Maria Anders.                                                          (EUWP)

Przypomnijmy
Atak rozpoczął się 12 maja o godzinie 1.00, poprzedzony aliancką nawałą artyleryjską trwającą od godziny 23.00 poprzedniego dnia. Żołnierze szli do nocnego ataku w zaminowanym, niemal nieosłoniętym terenie, pod niemieckim ostrzałem prowadzonym z bunkrów, stanowisk artylerii i moździerzy, których nie był w stanie zniszczyć ponad godzinny ostrzał 1060 dział. W dodatku posuwali się w terenie zupełnie nieznanym, co było wynikiem niefortunnego rozkazu gen. Leese’a zabraniającego 2 Korpusowi wysyłania patroli rozpoznawczych na ziemię niczyją. Leese chciał ukryć przed Niemcami, że mają przed sobą Polaków, ale spowodował tym wysokie straty wśród idących do ataku na oślep żołnierzy.

Bitwa o Monte Cassino trwała blisko pięć miesięcy, tyle też czasu straciły wojska alianckie, które dopiero w pierwszych dniach czerwca 1944 roku wkroczyły do Rzymu, a do granicy włosko-austriackiej dotarły na początku maja 1945 roku. Były to niezwykle krwawe i bezlitosne zmagania. W czasie całej kampanii włoskiej, która trwała od 3 września 1943 do 2 maja 1945 roku, alianci stracili blisko 312 000, a Niemcy około 435 000 zabitych i rannych, czyli łącznie dla obu stron średnio 1233 ludzi każdego dnia. Straty samego tylko 2 Korpusu Polskiego wyniosły 924 zabitych, 2930 rannych, 345 zaginionych, w tym wielu oficerów.

Cmentarz żołnierzy 2 Korpusu pod Monte Cassino jest dziś jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. Polacy nie zapominają o poległych pod Cassino żołnierzach, znicze są zawsze palone, setki krzyży ozdobiono różańcami. Cmentarz polskich żołnierzy ozdabiają wykute w kamieniu sentencje „Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie” oraz „Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce.”

 

Żołnierze!
Kochani moi Bracia i Dzieci. Nadeszła chwila bitwy. Długo czekaliśmy na tę chwilę odwetu i zemsty nad odwiecznym naszym wrogiem. Obok nas walczyć będą dywizje brytyjskie, amerykańskie, kanadyjskie, nowozelandzkie, walczyć będą Francuzi, Włosi oraz dywizje hinduskie. Zadanie, które nam przypadło, rozsławi na cały świat imię żołnierza polskiego. W chwilach tych będą z nami myśli i serca całego Narodu, podtrzymywać nas będą duchy poległych naszych towarzyszy broni. Niech lew mieszka w Waszym sercu.

Żołnierze – za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony wywiezionych Polaków jako niewolników do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę – z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych Bóg, Honor i Ojczyzna.

11 maja 1944 roku                                                                Generał dywizji Władysław Anders

Copyright EUWP © 2015. All Rights Reserved.