Mo Di Mi Do Fr Sa So
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Dzień Polski w Malmö

Korzystając z reportażu i zdjęć red. Michała Dzieciaszka z najpopularniejszego szwedzkiego portalu polonijnego – www.poloniainfo.se  przekazujemy informację o kolejnym sukcesie szwedzkiej Polonii.
Pokaz mody, kabaret i spektakl dla dzieci, to tylko część atrakcji, jakie czekały na uczestników Dnia Polskiego, który odbył się 30 maja w Malmö. Z inicjatywy Prezes Teresy Sygnarek, organizacje skupione w Zrzeszeniu Organizacji Polonijnych w Szwecji, we współpracy z Ambasadą RP w Sztokholmie, zorganizowały w Limhamns Folketshus w Malmö kolejna edycję „Dnia Polskiego”. Podczas imprezy można było obejrzeć polonijne występy artystyczne, skosztować polskich smakołyków oraz skorzystać z indywidualnych porad firm i instytucji, które wystawiły na ten dzień swoje stanowiska. W przeciągu całego dnia na imprezę przybywali liczni Polacy z Malmö i całej Skanii. Pierwsze godziny przeznaczone były dla najmłodszych. Miejsce pod sceną szybko zapełniło się rodzicami z małymi dziećmi, którzy przyszli wspólnie obejrzeć bajkę o „Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach”.

 

Przedstawienie przygotowane przez najmłodszą grupę Ogniska „Kwiaty Polskie” pod kierownictwem Stanisławy Świerz, przyjęte zostało owacyjnie. Po występie część dzieci ustawiła się w kolejce do malowania twarzy, a reszta udała się wraz ze swoimi rodzicami skosztować przysmaków kulinarnych serwowanych w sali obok. Większość stoisk z jedzeniem prowadzona była przez Zrzeszenie i jego organizacje członkowskie. Przy stoisku Ogniska „Kwiaty Polskie” można było dostać prawdziwy wiejski chleb ze smalcem. Warto wspomnieć, że chleb został przywieziony z Polski specjalnie na tę okazję. Przy stoisku POCOS-u wygłodniałych uczestników imprezy kusił apetyczny gulasz oraz barszcz z pasztecikiem.

Ciekawą propozycję kulinarną w postaci gołąbków i pierogów o wielu smakach, oferowało stoisko firmy Lättlunch a' la Carl z Lund. Działająca od kilku miesięcy firma szczyci się tym, że polskie potrawy przygotowuje na miejscu w Szwecji, bez żadnych konserwantów, korzystając z produktów najwyższej jakości. Uczestnicy Dnia Polskiego mogli w ciągu całego dnia korzystać z indywidualnych porad instytucji takich jak Ambasada RP, ZUS i Arbetsförmedlingen (szwedzki urząd pośrednictwa pracy).

Nie zabrakło również stoisk firm, w tym wielu polonijnych, które prezentowały zgromadzonym swoje towary i usługi. Ponadto na Dniach Polskich w Malmö swoje stoiska zaprezentowały: szwedzka firma ubezpieczeniowa Folksam, Comviq, Unity Line, Polska Statens Turistbyrå, Thomas Lowerton, Kultys Lecznica Dentystyczna, Olimb Rehab, Billack Malmö AB, Adas Tårtor, Studio Matylda, Lättlunch a' la Carl oraz Lunds Livsstil & Hälsocenter.

Wieczorny program artystyczny dla dorosłych prowadzony przez Janusza Szkwarka rozpoczął śpiewem Arek Adamczyk. Kolejnym punktem programu był pokaz mody przygotowany przez Studio Matylda z Malmö i jego projektantkę Mariolę Chowaniec. Do dźwięków „My Słowianie” Donatana i Cleo na scenę wkroczyły małe dziewczynki w biało-czerwonych koszulkach reprezentacji Polski i spódniczkach nawiązujących do polskich strojów ludowych. Chwilę po nich podobne stroje zaprezentowały starsze dziewczyny i kobiety. W drugiej odsłonie pokazu ubrania były już bardziej różnorodne i pokazywały szeroki wachlarz możliwości projektantki.

W przerwie pomiędzy pokazami na scenie zaprezentowała się 13-letnia Ines Hissan z Växjö. Wokalistka w programie Dnia Polskiego przedstawiona została, jako ”najmłodszy talent południowej Szwecji” i rzeczywiście swoim występem udowodniła, że nie były to słowa rzucone na wiatr. Pięknie wykonane utwory „I see fire”, „It's oh so quiet” oraz „Stay with me”, zahipnotyzowały całą salę. Po krótkiej przerwie technicznej wystąpił Kabaret „Biura Spraw Beznadziejnych” z Göteborga z programem „Impresje polsko-szwedzkie, bez plątania języków”. Kabaret przeniósł nas na moment ze Skandynawii wprost w krakowskie, piwniczne klimaty. W ciekawym i bardzo dobrze wykonanym programie mogliśmy się m.in. dowiedzieć, że polskie chłopaki mają trochę mniej witaminy niż dziewczyny, odkryć, że piosenka „Je T'aime” Gainsbourga jest w gruncie rzeczy konwersacją dwóch meneli żrących żur oraz usłyszeć polską wersję wzruszającej ballady „Sverige” z repertuaru znanego szwedzkiego zespołu Kent.

Dla wielu zebranych na Sali punktem kulminacyjnym imprezy było rozstrzygnięcie loterii. Nagrody zostały w większości ufundowane przez firmy wystawiające swoje stoiska na imprezie. Główną wygraną był przejazd promem Unity Line na trasie Ystad-Świnoujście. Prezes Zrzeszenia Teresa Sygnarek, z pomocą małego chłopca losującego z zamkniętymi oczami, rozdała nagrody szczęśliwym zwycięzcom. Na zakończenie imprezy DJ Jarek zaśpiewał i zagrał nam taneczną mieszankę polskich hitów muzyki popularnej i disco-polo.

Dzień Polski w Malmö organizowany przez Zrzeszenie Organizacji Polonijnych odbył się drugi rok z rzędu i tak jak poprzednio cieszył się dużym zainteresowaniem. Przedstawicielom organizacji polonijnych doskwiera jednak brak lokalu, w którym mogłyby się regularnie odbywać spotkania i imprezy dla Polaków. Dlatego został powołany nowy związek o nazwie Pro Polonia Malmö, którego celem jego jest zebranie funduszy na wynajęcie lokalu dla Domu Polonii w Malmö. Podczas imprezy związek Pro Polonia Malmö prowadził sprzedaż cegiełek na ten cel, które były chętnie kupowane zarówno przez osoby prywatne, jak i firmy. Największą kwotę wpłacił Folksam, który nabył platynową cegiełkę za 20 tys. koron. Inicjatorzy akcji szacują, że koszt wynajmu lokalu sięgnie kwoty ok. 700 tysięcy koron, ponieważ właściciele żądają na wstępie wpłaty czynszu za kilka pierwszych lat. Droga jest jeszcze długa, ale został zrobiony kolejny mały krok.
W przygotowaniu i realizacji zakończonej ogromnym sukcesem imprezy zaangażowało się wiele osób, ale w praktyce jak zwykle ogrom pracy spoczął na barkach dwóch osób z zarządu Zrzeszenia Organizacji Polonijnych w Szwecji: Teresy Sygnarek i Janusza Szkwarka.


Copyright EUWP © 2015. All Rights Reserved.